Balerinki najlepsze buty na wiosnę 2019!

balerinki damskie

Balerinki to buty damskie, które chętnie nosimy od wielu lat. Różne trendy przemijają, a baletki możemy cały czas znaleźć w naszych szafach. Są to bestsellery ostatnich wielu dekad. To przede wszystkim niezwykle uniwersalny model butów, mogą je nosić zarówno małe dziewczynki, jak i dojrzałe panie…

Tak lubione przez nas baleriny zostały zainspirowane butami do tańca klasycznego, czyli baletu. W XIX wieku amerykańscy tancerze bardzo często oddawali swoje baletki do  sklepu obuwniczego Capezio. Zainspirowany nimi właściciel stworzył model butów nadający się do chodzenia na co dzień. W latach 20 XX wieku takie buty pojawiły się na londyńskich ulicach. Baleriny jakie znamy dzisiaj pojawiają się w latach 40, ale apogeum ich popularności przypada na lata 50. Wygodne baleriny nosiły przede wszystkim młode dziewczyny, które należały do subkultury beatników. Grupa ta bardzo mocno negowała zachodni, konsumpcyjny styl życia.

Balerinki na stopach gwiazd ekranu!

I Bóg stworzył Brigitte! Jeśli myślimy o ikonach lat 50, to jedną z pierwszych postaci jaka przychodzi nam na myśl jest oczywiście Brigitte Bardot. Tak, ta słynna blond piękność w młodości była panienką z dobrego domu, ćwiczyła taniec klasyczny i zapowiadała się na elegancką panią domu. Ale jej los odmienił Roger Vadim reżyser filmowy i pierwszy mąż gwiazdy. To właśnie on wyreżyserowała film pod tytułem „I Bóg stworzył kobietę…”. W tym dziele możemy zauważyć, że boska Brigitte nosi baleriny z kokardką marki Repetto. Brigitte Bardot podobno miała w swojej szafie niezliczoną ilość balerinek od klasycznych czarnych aż po bajecznie kolorowe modele. Gwiazda baletki do spodni o długościach 3/4 i 7/8. Bardzo chętnie zestawiała je z sukienkami i spódnicami w stylu New Look.

balerinki damskie

Audrey Hupbern w balerinkach.

Jeśli mówimy o balerinkach, to nie możemy zapomnieć o innej ikonie mody, czyli Audrey Hepburn. Mimo, że aktorka reprezentowała zupełnie inny typ urody niż jej koleżanka z Francji, ale również doskonale wpisała się w trendy obowiązujące w latach 50 i 60. W rezultacie Audrey bardzo chętnie nosiła czarne baleriny z wąskimi spodniami i bluzkami o prostym kroju. I taką stylizację możemy zobaczyć na przykład w filmie „Zabawna buzia”. Inny słynny i chętnie kopiowany zestaw to baleriny, klasyczny prochowiec i ciemne okulary. I tak też nosiła się Holly Golightly. Audrey nosiła też balerinki do stylizacji wieczorowych. I takie kreacje w wykonaniu gwiazdy możemy oglądać w filmach „Rzymskie wakacje”, wcześniej wspomniana „Zabawna buzia” czy „Sabrina”.

Baleriny na królewskich stopach!

A kolejna fala popularności balerinek przypadła na lata 80. Ponownie wylansowała je Księżna Diana. I baleriny doskonale pasowały do jej stylu. Łączyły w sobie szlachetną elegancję oraz wygodę. Ten model butów doskonale pasuje do młodej, zapracowanej kobiety. A taki właśnie typ kobiecości lasowała Diana. Dlatego też chętnie nosiła baleriny z jeansami czy długimi spódnicami. Również księżna Grace Kelly z wdziękiem nosiła balerinki zarówno do spodni zwanych cygaretkami jak i do spódnicy czy sukienki.

Które balerinki wybrać?

Obecnie w sklepach znajdziemy mnóstwo modeli balerin do wyboru. Niektóre z nich to czysta klasyka, inne to prawdziwe modowe szaleństwo. Dlatego miłośniczki zwierzęcych wzorów mogą wybrać buty w lamparcie cętki czy paski zebry. A zwolenniczki błysku  bez problemu znajdą srebrne i złote balerinki. Należy też wspomnieć, że w ostatnich latach na sklepowych półkach pojawiły się baleriny wykonane z gumy… Zdobyły liczną rzeszę fanek i zagorzałych przeciwniczek. Ponadto buty z pewnością przypadną do gustu miłośniczkom ekologicznego stylu życia. I są też modne i wygodne, przepuszczają powietrze i nie odkształcają się w trakcie noszenia. Gumowe baletki możemy dostać w wielu wariantach kolorystycznych i pewnie właśnie dlatego stały się hitem. Fasonów balerinek jest co nie miara. Dla miłośniczek obcasów polecamy buty na koturnie a do czego je nosić sprawdzicie w naszym poprzednim wpisie. Dlatego każda miłośniczka mody znajdzie bez trudu parę dla siebie.